Rankingi Villarreal

Rankingi Villarreal: rekordowy sezon i rozstanie z trenerem

Read Time:12 Minute, 18 Second

Rankingi Villarreal po sezonie 2025/26: najlepszy występ od 18 lat

Bywają sezony, które kończą się szczęśliwie i smutno zarazem. Ten był dokładnie taki. Villarreal rozegrał jeden z najlepszych sezonów w swojej historii — trzecie miejsce w La Liga, powrót do Ligi Mistrzów, rekordowa liczba goli. A jednak zakończył go rozstaniem z trenerem, który to wszystko zbudował.

Villarreal zakończył sezon 2025/26 na trzecim miejscu w La Liga z 72 punktami, zapewniając sobie grę w Lidze Mistrzów, ale po sezonie rozstał się z Marcelino. To sezon kontrastów — genialny w lidze, rozczarowujący w Europie i pucharze, i zwieńczony niespodziewaną zmianą na ławce.

Rozłóżmy tę historię na czynniki pierwsze. Bo w rankingu najciekawszych klubów Hiszpanii Żółta Łódź podwodna zasługuje na uwagę.

Sezon w liczbach: rekordy padają

Popatrzmy na dane, bo one robią wrażenie.

Villarreal zdobył 72 punkty — drugi najlepszy wynik w historii klubu, ustępując tylko sezonowi 2007/08, gdy zebrano 77 oczek. Ale najbardziej imponująca jest ofensywa: 72 gole w lidze to rekord klubu w hiszpańskiej ekstraklasie, o dziesięć więcej niż Atlético i zaledwie pięć mniej niż Real Madryt.

Trzecie miejsce dało coś jeszcze cenniejszego — grę w Lidze Mistrzów drugi sezon z rzędu. To pierwsza taka sytuacja w historii klubu z Castellón. Żółta Łódź podwodna, która przez lata bywała w Europie gościem sezonowym, staje się stałym bywalcem elity.

Sezon zamknięto w wielkim stylu — domowym zwycięstwem 5:1 nad Atlético Madryt w ostatniej kolejce. To był pożegnalny mecz Marcelino i pożegnalny występ legendy klubu, Daniego Parejo, który zdobył gola z rzutu karnego.

Ten mecz był symboliczny na wielu poziomach. Parejo, jeden z najważniejszych piłkarzy w historii klubu, żegnał się golem. Marcelino odchodził z widowiskową wygraną nad bezpośrednim rywalem do podium. A cała La Ceramica świętowała najlepszy sezon od niemal dwóch dekad. Trudno o piękniejsze zamknięcie epoki — nawet jeśli był to koniec, którego nikt do końca nie chciał.

Rankingi Villarreal w tabeli La Liga: gdzie zabrakło niewiele

Sezon Miejsce w La Liga Efekt europejski
2023/24 8. brak awansu
2024/25 5. Liga Mistrzów
2025/26 3. Liga Mistrzów

Widać progresję? Villarreal pod wodzą Marcelino piął się w górę sezon po sezonie — z ósmego miejsca na piąte, a potem na trzecie. To dowód konsekwentnej, cierpliwej pracy.

Mistrzem Hiszpanii została Barcelona (29. tytuł), za nią Real Madryt. Villarreal wskoczył na podium, wyprzedzając Atlético Madryt — i to właśnie w meczu z Atléti przypieczętował trzecią pozycję.

Rankingi Villarreal

Rankingi Villarreal na tle hiszpańskiej czołówki

Żeby docenić trzecie miejsce, trzeba znać kontekst całej La Liga.

Sezon 2025/26 zdominowała Barcelona, zdobywając 29. tytuł mistrzowski. Za nią uplasował się Real Madryt. Ta wielka dwójka od lat jest praktycznie nie do ruszenia — dysponuje budżetami, których żaden inny hiszpański klub nie jest w stanie dorównać.

I właśnie dlatego trzecie miejsce Villarreal robi takie wrażenie. Bo Żółta Łódź podwodna wskoczyła na najwyższą pozycję, jaką realnie może zająć klub spoza wielkiej dwójki. Wyprzedziła Atlético Madryt — zespół z nieporównanie większym budżetem — oraz Athletic Bilbao, Betis i Real Sociedad.

To pokazuje prawdziwą skalę osiągnięcia. W hiszpańskiej hierarchii, gdzie o dwa pierwsze miejsca praktycznie nie ma rywalizacji, Villarreal wywalczył status najlepszego z reszty. A to, w realiach La Liga, jest szczytem możliwości.

Co ważne, dzięki znakomitym wynikom hiszpańskich klubów w Europie, La Liga w tym sezonie miała aż pięć miejsc w Lidze Mistrzów. Villarreal wykorzystał tę szansę, zajmując trzecią pozycję i nie musząc nawet walczyć o piąte, ostatnie miejsce premiowane grą w elicie.

Marcelino: architekt sukcesu, który odchodzi

Tu historia robi zaskakujący zwrot. Mimo najlepszego sezonu od 18 lat, Marcelino García Toral opuścił klub po zakończeniu rozgrywek. To był jego drugi okres pracy w Villarreal — wrócił w listopadzie 2023 roku i przekształcił zespół ze średniaka w drużynę walczącą o Ligę Mistrzów.

Liczby jego kadencji są imponujące:

  • 298 meczów we wszystkich rozgrywkach — najwięcej w historii klubu.
  • 145 zwycięstw — również rekord wśród trenerów Villarreal.
  • Dwa awanse do Ligi Mistrzów z rzędu — pierwszy taki wyczyn w dziejach klubu.

Dlaczego więc rozstanie? Oficjalnie klub nie podał powodu. Ale za kulisami mówiło się o kilku czynnikach: rozczarowującej kampanii w Lidze Mistrzów, wpadce w Pucharze Króla i przeciągających się negocjacjach nad nowym kontraktem.

Villarreal zaoferował Marcelino przedłużenie o rok z opcją na kolejny, uzależnioną od celów. Trener uznał propozycję za nieprzekonującą. Obie strony postanowiły się rozstać — bez wojny, ale i bez happy endu.

To gorzka lekcja futbolu. Nawet rekordowy sezon nie zawsze wystarcza, by zatrzymać architekta sukcesu.

Rankingi Villarreal w Europie: katastrofa w Lidze Mistrzów

A teraz druga twarz tego sezonu — ta znacznie mniej efektowna.

Bo podczas gdy w lidze Villarreal błyszczał, w Lidze Mistrzów przeżył koszmar. Klub zdobył zaledwie jeden punkt w ośmiu meczach fazy ligowej — remis z Juventusem. Siedem porażek, w tym bolesne wpadki.

Skala rozczarowania była ogromna:

  • 0:2 u siebie z Manchesterem City.
  • 0:2 u siebie z Barceloną.
  • 0:2 u siebie z Realem Madryt.
  • 4:0 na wyjeździe z Borussią Dortmund.
  • 1:0 porażka w Pafos, która symbolizowała całą kampanię.

Jeden punkt z 24 możliwych to wynik, którego nikt w Villarreal nie chciał oglądać. Zespół, który w lidze grał znakomicie, w Europie wyglądał na zagubiony i przytłoczony.

Ta przepaść między formą ligową a europejską to jeden z głównych powodów, dla których entuzjazm wokół Marcelino osłabł. Bo klub, który wraca do Ligi Mistrzów, chce w niej rywalizować, a nie tylko w niej być.

Rankingi Villarreal a ambicje europejskie

Warto pamiętać, jaki jest europejski pułap tego klubu.

Villarreal ma w swojej historii jeden wielki europejski sukces — triumf w Lidze Europy w sezonie 2020/21, pod wodzą Unaia Emery’ego. To jedyne poważne trofeum w dziejach klubu. Rok później ta sama drużyna dotarła do półfinału Ligi Mistrzów, gdzie uległa Liverpoolowi.

To pokazuje, że Villarreal potrafi w Europie zdziałać wiele — ale potrzebuje odpowiedniego ustawienia i formy. Sezon 2025/26 pokazał drugą stronę medalu: klub, który świetnie radzi sobie w lidze, może kompletnie zawieść na europejskiej scenie.

Głównym celem na sezon 2026/27 jest więc poprawa w Lidze Mistrzów. Nowy trener będzie musiał znaleźć sposób, by przenieść ligową jakość na europejskie boiska.

Georges Mikautadze i bohaterowie sezonu

Na tle drużynowych sukcesów kilku zawodników zasłużyło na wyróżnienie.

Georges Mikautadze, gruziński napastnik sprowadzony z Lyonu, został najlepszym strzelcem klubu z 13 golami w lidze i 15 we wszystkich rozgrywkach. Potrzebował czasu na adaptację, ale w drugiej części sezonu rozkręcił się na dobre.

Kto jeszcze błyszczał?

  • Alberto Moleiro — pomocnik z Las Palmas, 10 goli i 5 asyst w debiutanckim sezonie. Jedno z najlepszych letnich wzmocnień.
  • Gerard Moreno — wicekapitan i legenda klubu, zakończył ligę z 10 golami po zdrowszej drugiej połowie sezonu.
  • Renato Veiga i Santiago Mouriño — wzmocnili defensywę i mają potencjał na jeszcze więcej.
  • Pau Navarro — wychowanek akademii, który wywalczył sobie miejsce w pierwszym zespole.

Letnie wydatki w większości się opłaciły. Villarreal mądrze połączył doświadczenie z młodością, budując skład zdolny walczyć o europejskie puchary.

Na uwagę zasługuje też praca akademii. Pau Navarro to kolejny przykład wychowanka, który przebił się do pierwszego zespołu — dowód, że Villarreal nie polega wyłącznie na transferach, ale też produkuje własne talenty. To fundament, na którym klub buduje swoją stabilność od lat.

Wielkie transfery: jak zbudowano ten zespół

Sukces w lidze nie wziął się znikąd. Villarreal latem 2025 przeprowadził serię przemyślanych ruchów.

Do klubu trafili między innymi:

  • Thomas Partey — doświadczony pomocnik z Arsenalu, za darmo.
  • Renato Veiga — obrońca z Chelsea.
  • Georges Mikautadze — napastnik z Lyonu, który został królem strzelców klubu.
  • Tajon Buchanan — skrzydłowy z Interu Mediolan.
  • Alberto Moleiro — pomocnik z Las Palmas.
  • Arnau Tenas — bramkarz z PSG, za darmo.

To była mieszanka doświadczenia z Premier League i Serie A oraz młodych, głodnych zawodników. Villarreal pokazał, że potrafi działać na rynku mądrze — bez szaleństw, ale skutecznie.

Puchar Króla: klątwa trwa

Nie wszystko poszło dobrze poza ligą. W Pucharze Króla Villarreal odpadł już w 1/16 finału, przegrywając 2:1 z drugoligowym Racingiem Santander. To była kolejna rozczarowująca kampania pucharowa i przedłużenie klątwy, która ciągnie się za klubem od lat.

Dla zespołu walczącego o miejsca w Lidze Mistrzów wpadka z drużyną z niższej ligi to wstyd. I kolejny argument dla tych, którzy uważali, że sezon Villarreal, mimo trzeciego miejsca, miał swoje wyraźne rysy.

Historia klubu: Żółta Łódź podwodna

Warto przypomnieć, czym jest ten klub.

Villarreal to fenomen hiszpańskiego futbolu. Pochodzi z miasta liczącego zaledwie około 50 tysięcy mieszkańców — jednego z najmniejszych, jakie kiedykolwiek miały klub w hiszpańskiej elicie. A jednak od ponad dekady regularnie gra w La Liga i w Europie.

Kilka faktów o klubie:

  • Przydomek — Żółta Łódź podwodna (El Submarino Amarillo), od piosenki The Beatles.
  • Największy sukces — triumf w Lidze Europy w 2021 roku.
  • Prezes — Fernando Roig, biznesmen, który od lat prowadzi klub stabilnie i z rozmysłem.
  • Stadion — Estadio de la Cerámica, o pojemności około 23 tysięcy miejsc.

Villarreal to dowód, że mądre zarządzanie i cierpliwość mogą wynieść mały klub na poziom, o jakim marzą znacznie większe zespoły. To jeden z najlepiej prowadzonych klubów w Hiszpanii.

Złota era Emery’ego: kiedy Villarreal był w europejskiej czołówce

Warto cofnąć się o kilka lat, by zrozumieć, do czego ten klub jest zdolny.

W sezonie 2020/21 Villarreal, prowadzony przez Unaia Emery’ego, sięgnął po Ligę Europy. W finale w Gdańsku pokonał Manchester United po dramatycznej serii rzutów karnych, zakończonej wynikiem 11:10. To był największy triumf w historii klubu — pierwsze i jak dotąd jedyne poważne trofeum.

Rok później Villarreal poszedł jeszcze dalej. W Lidze Mistrzów 2021/22 dotarł do półfinału, eliminując po drodze Juventus i Bayern Monachium. Dopiero Liverpool zatrzymał Żółtą Łódź podwodną w półfinale.

To pokazuje europejski pułap tego klubu. Villarreal nie jest przypadkowym gościem w Lidze Mistrzów — potrafi eliminować gigantów i grać o najwyższe cele. Właśnie dlatego kampania 2025/26, z jednym punktem w ośmiu meczach, tak bardzo rozczarowała. Bo ten klub udowodnił już, że stać go na znacznie więcej.

Emery odszedł do Aston Villi, gdzie kontynuuje świetną pracę. Ale ślad, jaki zostawił w Villarreal, wciąż jest widoczny. To on podniósł poprzeczkę oczekiwań tak wysoko.

Sezon 2026/27: co dalej bez Marcelino

Nowy sezon La Liga rusza w sierpniu, a Villarreal wchodzi w niego z wielkim znakiem zapytania.

Kluczowe kwestie:

  • Nowy trener. Klub szukał następcy Marcelino. W kręgu kandydatów wymieniano między innymi Michela z Girony i Imanola Alguacila, byłego szkoleniowca Realu Sociedad.
  • Liga Mistrzów. Po katastrofalnej kampanii z jednym punktem, poprawa w Europie to priorytet numer jeden.
  • Utrzymanie kadry. Po dobrym sezonie zainteresowanie zawodnikami Villarreal wzrośnie. Klub musi zatrzymać najlepszych.
  • Kontynuacja stylu. Marcelino zbudował konkretną tożsamość. Nowy trener musi ją utrzymać lub mądrze zmienić.

Realistyczny cel? Utrzymanie miejsca w czołowej piątce La Liga i lepszy występ w Lidze Mistrzów. Ambitniejszy? Powrót na podium i realna rywalizacja w Europie, a nie tylko obecność.

Wyzwanie jest jednak realne. Zmiana trenera po najlepszym sezonie od 18 lat to ryzyko, które może pójść w dwóch kierunkach. Nowy szkoleniowiec może wnieść świeżość i poprawić grę w Europie — albo zburzyć równowagę, którą Marcelino budował latami. W futbolu oba scenariusze zdarzają się równie często.

Wiele będzie zależeć od tego, czy klub utrzyma trzon kadry. Jeśli Mikautadze, Moleiro, Partey i Veiga zostaną, nowy trener dostanie gotowy fundament. Jeśli któryś z nich odejdzie, przebudowa może okazać się trudniejsza, niż ktokolwiek zakłada.

Polski kontekst: wzór dobrego zarządzania

Dla polskiego kibica Villarreal to ciekawy punkt odniesienia.

Po pierwsze, to przykład, jak klub z małego miasta może regularnie grać w Lidze Mistrzów dzięki mądremu zarządzaniu, a nie wielkim pieniądzom. To model, o którym marzą polskie kluby aspirujące do Europy.

Po drugie, historia Villarreal pokazuje, jak ważna jest stabilność i cierpliwość. Klub nie zwalniał trenerów po każdej porażce, lecz budował projekt latami. Efekt? Regularna gra w europejskich pucharach i jedno wielkie trofeum.

Po trzecie, sezon 2025/26 to też przestroga. Nawet najlepiej prowadzony klub może zawieść w Europie i stracić trenera mimo sukcesów. Futbol bywa nieprzewidywalny, a decyzje personalne rzadko są proste.

Warto obserwować Villarreal. To klub, który udowadnia, że w futbolu liczy się nie tylko budżet, ale i pomysł.

FAQ

Które miejsce zajął Villarreal w sezonie 2025/26?

Trzecie w La Liga, z 72 punktami. To zapewniło klubowi grę w Lidze Mistrzów drugi sezon z rzędu.

Kto jest trenerem Villarreal?

Po sezonie 2025/26 Marcelino opuścił klub. Villarreal szukał nowego szkoleniowca, rozważając między innymi Michela z Girony i Imanola Alguacila.

Dlaczego Marcelino odszedł mimo dobrego sezonu?

Oficjalnie klub nie podał powodu. Wpłynęły na to słaba kampania w Lidze Mistrzów, wpadka w Pucharze Króla i nieudane negocjacje nad nowym kontraktem.

Kto był najlepszym strzelcem Villarreal?

Georges Mikautadze z 13 golami w lidze i 15 we wszystkich rozgrywkach. Gruziński napastnik przyszedł z Lyonu.

Jak Villarreal spisał się w Lidze Mistrzów?

Bardzo słabo. Klub zdobył tylko jeden punkt w ośmiu meczach fazy ligowej — remis z Juventusem — i poniósł siedem porażek.

Jakie trofea ma Villarreal?

Największym sukcesem klubu jest triumf w Lidze Europy w sezonie 2020/21. To jedyne poważne trofeum w historii Żółtej Łodzi podwodnej.

Gdzie gra Villarreal?

Na stadionie Estadio de la Cerámica w mieście Villarreal, o pojemności około 23 tysięcy miejsc.

Analiza: co te rankingi naprawdę mówią o Villarreal

Można spojrzeć na trzecie miejsce i uznać sezon za wielki sukces. Ale obraz jest bardziej złożony.

  1. Po pierwsze — to najlepszy sezon ligowy od 18 lat. Trzecie miejsce, rekord goli, powrót do Ligi Mistrzów. Pod względem krajowym Villarreal zrobił wszystko, co mógł. To osiągnięcie, którego nie wolno lekceważyć.
  2. Po drugie — europejska katastrofa rzuca cień na wszystko. Jeden punkt w ośmiu meczach Ligi Mistrzów to wynik, który przekreśla część radości z ligowego sukcesu. Klub, który wraca do elity, musi w niej rywalizować, a nie tonąć.
  3. Po trzecie — odejście Marcelino to ryzyko. Trener, który zbudował ten sukces, odchodzi. Nowy szkoleniowiec zaczyna od zera, a ciągłość projektu staje pod znakiem zapytania. To największa niewiadoma przed nowym sezonem.
  4. Po czwarte — model działa, ale ma granice. Villarreal świetnie zarządza, mądrze kupuje i cierpliwie buduje. Ale bez sukcesów europejskich i przy zmianach na ławce ten model może się zachwiać.
  5. Po piąte — ranking, który się liczy. Dla Villarreal najważniejsza tabela to nie tylko La Liga, którą już zdominowały Barcelona i Real. To ranking klubów, które robią najwięcej z rozsądnymi środkami. I w tym rankingu Żółta Łódź podwodna jest hiszpańskim wzorem.

Klub, który znów płynie w górę

Villarreal w sezonie 2025/26 pokazał, na co go stać. Trzecie miejsce, rekord goli, powrót do Ligi Mistrzów — to sezon, o jakim marzy większość klubów spoza wielkiej dwójki hiszpańskiego futbolu.

Ale ten sezon zostawił też pytania. Katastrofa w Europie, wpadka w pucharze i odejście trenera, który wszystko zbudował. Żółta Łódź podwodna wraca do elity, ale bez sternika, który ją tam doprowadził.

Teraz wszystko zależy od nowego trenera i lata. Villarreal ma kadrę, historię i mądre zarządzanie. Brakuje mu tylko jednego — potwierdzenia, że potrafi rywalizować nie tylko w Hiszpanii, ale i w Europie.

W rankingu najlepiej prowadzonych klubów Hiszpanii Villarreal jest wysoko. Pytanie, czy w nowym sezonie zamieni tę reputację na europejskie wyniki.

Bo jedno jest pewne — Żółta Łódź podwodna znów płynie w górę. Kwestia w tym, jak daleko zdoła dopłynąć bez kapitana, który wyznaczył jej kurs.

A sezon 2026/27 da odpowiedź, na którą czeka cała Castellón. Bo w futbolu, jak w żegludze, najtrudniejsza bywa nie sama podróż, lecz utrzymanie kursu po zmianie sternika.

About Post Author

Alexander Nowak

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *

Rankingi Eredivisie Previous post Rankingi Eredivisie: PSV znów na tronie, Ajax w kryzysie
Rankingi Brighton Next post Rankingi Brighton: ósme miejsce i powrót do Europy