Rankingi Olimpia Elbląg: 13. miejsce i nowy trener
Rankingi Olimpia Elbląg po sezonie 2025/26: trzynaste miejsce i dużo pytań
Zacznijmy od prawdy, która w Elblągu nie jest przyjemna. Olimpia zakończyła sezon 2025/26 na trzynastym miejscu w III lidze, grupie I. Nie ma tu czego owijać w bawełnę. To klub, który dwa lata temu grał na szczeblu centralnym, a dziś walczy o spokojny środek tabeli w trzeciej lidze. Ale to nie jest artykuł o tym, jak było źle. To artykuł o tym, gdzie ten klub naprawdę stoi w lipcu 2026 roku — i co się właśnie w Elblągu dzieje.
A dzieje się sporo.
Skąd się wzięła ta sytuacja
Cofnijmy się o rok. Sezon 2024/25 był dla Olimpii katastrofą. Klub zajął ostatnie, osiemnaste miejsce w Betclic 2. Lidze, wygrywając zaledwie cztery mecze. Końcówka wyglądała jak agonia — domowe 0:5 z Hutnikiem Kraków w maju 2025 zostało w pamięci kibiców na długo.
Spadek do III ligi był tylko formalnością. I tu zaczyna się to, co dzieje się w każdym klubie po takim ciosie. Odchodzą zawodnicy. Kurczy się budżet. Zmienia się trener. Szatnia się rozsypuje.
Olimpia musiała zbudować drużynę od zera.
Rankingi Olimpia Elbląg w III lidze: co pokazał sezon
Pierwszy sezon po spadku miał być powrotem na właściwe tory. Nie był.
Zespół przez większość rozgrywek kręcił się w środku tabeli — bez zagrożenia spadkiem, ale też bez realnej szansy na awans. Grupę I zdominowały Legia II Warszawa i Warta Sieradz, które szybko odjechały reszcie stawki.
Ostatecznie: trzynaste miejsce.
| Element | Sezon 2024/25 | Sezon 2025/26 |
|---|---|---|
| Poziom rozgrywek | Betclic 2. Liga | Betclic 3. Liga, gr. I |
| Miejsce w tabeli | 18. (ostatnie) | 13. |
| Efekt | Spadek | Utrzymanie |
| Nastrój wokół klubu | Kryzys | Przebudowa |
Utrzymanie w III lidze po spadku ze szczebla centralnego to minimum. Nie sukces. Minimum. Ale w kontekście chaosu, jaki panował w klubie, nawet to trzeba uznać za wykonanie zadania.
Warto dodać, że grupa I liczy osiemnaście zespołów i trzydzieści cztery kolejki. To długi, wyczerpujący sezon, w którym środek tabeli bywa potwornie ciasny — kilka punktów potrafi dzielić szóste miejsce od dwunastego.
Karuzela trenerska: trzeci szkoleniowiec w rok
I tu dochodzimy do problemu, który mówi o Olimpii najwięcej. W czerwcu 2025 roku klub zatrudnił Damiana Jarzembowskiego — trenera z ciekawym CV, byłego szkoleniowca GKS-u Wikielec i futsalowego Constractu Lubawa. Kontrakt na rok, z opcją przedłużenia.

Wiosną 2026 pierwszym trenerem był już Damian Hebda.
A na sezon 2026/27 klub zatrudnił kolejnego — Karola Przybyłę.
Trzech trenerów w niecały rok. W klubie, który ma odbudować tożsamość i wyszkolić młodych zawodników.
To nie jest przepis na sukces. To przepis na kolejny sezon w środku tabeli. Kibice zresztą nie kryją zmęczenia tą karuzelą. Pod klubowymi komunikatami regularnie wracają te same pytania: po co kolejna zmiana, skoro poprzedni nie dostał nawet pełnego sezonu?
Nowy sztab: kto poprowadzi Olimpię w sezonie 2026/27
Klub oficjalnie przedstawił zespół szkoleniowy:
- Karol Przybyła — pierwszy trener
- Rafał Starzyński — asystent
- Michał Kiełtyka — trener przygotowania motorycznego
- Jarosław Talik — trener bramkarzy
Przybyła nie ukrywa, czego chce: drużyny z charakterem. To zdanie pada w Elblągu przy każdej zmianie na ławce, więc kibice słuchają go z rezerwą.
Ale coś się zmieniło. Kiełtyka i Talik zostali — to oznacza ciągłość przynajmniej w części sztabu. W klubie, w którym co roku wymienia się wszystko, to już coś.
Rankingi Olimpia Elbląg a przygotowania do sezonu 2026/27
Zawodnicy wrócili do pracy 29 czerwca. Pierwszy dzień nie przypominał treningu — w hali stały pachołki, maty i urządzenia pomiarowe. Sztab zaczął od testów motorycznych i wydolnościowych. Skoczność, dynamika, koordynacja, sprawność ogólna. Chodziło o jedno: sprawdzić, kto jak przepracował wakacje.
Klasyczne, nowoczesne podejście. I dobry znak.
Plan sparingów: pięć meczów przed startem
| Data | Rywal | Gdzie |
|---|---|---|
| 4 lipca | Lechia Gdańsk | wyjazd |
| 11 lipca | Gedania Gdańsk | wyjazd |
| 15 lipca | Polonia Lidzbark Warmiński | do ustalenia |
| 18 lipca | Wda Świecie | wyjazd |
| 25 lipca | Grom Nowy Staw | wyjazd |
Najciekawiej wyglądał oczywiście pierwszy sparing — z ekstraklasową Lechią Gdańsk. Rok wcześniej gdańszczanie wygrali 3:1, ale elblążanie zostawili po sobie niezłe wrażenie.
Takie mecze niewiele mówią o formie. Ale mówią sporo o ambicjach. Reszta terminarza to typowy zestaw dla klubu z III ligi: Gedania Gdańsk, Wda Świecie, Grom Nowy Staw i Polonia Lidzbark Warmiński — czyli przyszły rywal ligowy.
Cztery z pięciu sparingów Olimpia rozgrywa na wyjeździe. To celowy zabieg. Drużyna, która w minionym sezonie fatalnie punktowała poza Agrykolą, musi się przyzwyczaić do grania w niekomfortowych warunkach.
Do inauguracji ligi zostaje wtedy tydzień. Niewiele czasu, żeby poukładać zespół, w którym połowa nazwisk jest nowa.
Ruchy kadrowe: kto przyszedł, kto odszedł
Lato w Elblągu to zawsze przebudowa. Tym razem też.
Odeszli:
- Oskar Kordykiewicz — jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników ostatnich sezonów.
- Mateusz Młynarczyk — 2093 minuty w lidze (piąty wynik w klubie) i cztery bramki. Zakończył sezon na podium najskuteczniejszych strzelców Olimpii.
Przyszli:
- Andrzej Witan — bramkarz, dobrze znany w regionie, wraca między słupki.
- Bartłomiej Mruk
- Łukasz Święty
- Augusto
- Krzysztof Kaczmarek
Pięciu nowych, kilku odeszło, kadra wciąż nie jest zamknięta. Typowy lipiec w klubie z III ligi — nikt tu nie pracuje z rocznym wyprzedzeniem.
I to jest właśnie realia tego poziomu. Skład buduje się w biegu, często do ostatniego dnia przed pierwszą kolejką.
Terminarz: jak zaczyna Olimpia
Nowy sezon rusza w pierwszy weekend sierpnia.
Pierwsze kolejki Betclic III ligi, grupa I:
- 1/2 sierpnia: Olimpia Elbląg — Wisła II Płock (dom)
- 8/9 sierpnia: Olimpia Elbląg — Polonia Lidzbark Warmiński (dom)
- 15/16 sierpnia: Olimpia Zambrów — Olimpia Elbląg (wyjazd)
- 19 sierpnia (środa): Olimpia Elbląg — Widzew II Łódź (dom)
- 22/23 sierpnia: Mazovia Mińsk Mazowiecki — Olimpia Elbląg (wyjazd)
- 29/30 sierpnia: Olimpia Elbląg — Wigry Suwałki (dom)
Sześć kolejek, cztery mecze u siebie. To dobre otwarcie — zwłaszcza dla drużyny, która w ubiegłym sezonie znacznie lepiej punktowała na Agrykoli niż na wyjazdach.
Jeśli Olimpia ma zrobić dobry start, to właśnie teraz.
Agrykola 8: stadion, który powoli się zmienia
Olimpia gra na Stadionie Miejskim przy ulicy Agrykola 8. Pojemność: około siedmiu tysięcy miejsc. Obiekt ma swoje lata i swoje bolączki. Ale coś się rusza — na początku 2026 roku miasto pozyskało dofinansowanie na inwestycje stadionowe, między innymi na podgrzewanie murawy.
Dla kibiców to temat, który budzi emocje. Jedni mówią o modernizacji, inni o wyrzucaniu pieniędzy w błoto, skoro drużyna gra w III lidze.
Prawda jest prosta: bez infrastruktury nie ma powrotu wyżej. Licencje na szczebel centralny to nie tylko wyniki na boisku.
Klub z historią: kim jest Olimpia
Warto pamiętać, że mówimy o klubie z tradycją.
- Rok założenia: 1945.
- Barwy: żółto-biało-niebieskie.
- Przydomek: Olimpijczycy.
- Najlepszy okres: dziewięć sezonów w I lidze (obecnie Betclic 1. Liga).
- Trofea: brak mistrzostwa Polski i Pucharu Polski.
Dziewięć sezonów na zapleczu ekstraklasy to nie jest mało. Olimpia była kiedyś realną siłą w polskiej piłce.
Dziś jest klubem z III ligi, który walczy o to, by nie zniknąć z mapy.
Warto też odnotować, że Olimpia regularnie pojawia się w Pucharze Polski na szczeblu centralnym. W sierpniu 2025 roku elblążanie zmierzyli się z pierwszoligową Wartą Poznań — przegrali 0:1 po golu z rzutu karnego w 80. minucie.
To pokazuje pewien schemat. Olimpia potrafi postawić się wyżej notowanym rywalom w pojedynczym meczu. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba to powtarzać przez trzydzieści cztery kolejki.
I to jest chyba najlepszy skrót całej sytuacji tego klubu: potencjał jest, konsekwencji brakuje.
Realia III ligi: dlaczego to trudniejsze, niż się wydaje
Ktoś powie: III liga, przecież tam wystarczy pobiec i wygrać.
Nie wystarczy. Grupa I to rozgrywki, w których gra się przeciwko rezerwom Legii, Widzewa, Wisły Płock czy Jagiellonii. To zespoły naszpikowane młodymi zawodnikami z akademii wielkich klubów — szybkimi, technicznymi, głodnymi.
Do tego dochodzą lokalne potęgi z ambicjami: Warta Sieradz, ŁKS Łomża, Wigry Suwałki, Lechia Tomaszów Mazowiecki.
Boiska są twardsze. Mecze bardziej fizyczne. Sędziowanie mniej precyzyjne. Budżety niewielkie, a presja duża.
W takiej lidze awans nie przychodzi sam. Trzeba go wyszarpać. Jest jeszcze jeden element, o którym zapomina się przy tabelach. Kalendarz. Trzydzieści cztery kolejki, mecze w środku tygodnia, wyjazdy przez pół Polski — z Elbląga do Sieradza czy Tomaszowa Mazowieckiego to kilkaset kilometrów w jedną stronę.
Dla klubu z ograniczonym budżetem, w którym zawodnicy często łączą piłkę z pracą, to realny problem logistyczny. Wyjazd oznacza dzień wyrwany z życia i nogi ciężkie jeszcze przed pierwszym gwizdkiem.
Może właśnie stąd bierze się ta przepaść między formą domową a wyjazdową.
Rywale w grupie I: z kim zmierzą się Olimpijczycy
Sezon 2026/27 przynosi kilka zmian w składzie grupy. Znamy już pełny terminarz.
Wśród rywali Olimpii znajdą się między innymi:
- Widzew II Łódź i Wisła II Płock — rezerwy klubów z wyższych lig, zawsze nieprzewidywalne.
- Warta Sieradz — jeden z liderów poprzedniego sezonu, zespół z ambicjami na awans.
- Wigry Suwałki i ŁKS Łomża — twarde, fizyczne drużyny z Podlasia.
- Polonia Lidzbark Warmiński i Olimpia Zambrów — beniaminkowie i regionalne derby.
- Lechia Tomaszów Mazowiecki, Mławianka Mława, Pelikan Łowicz, Mazovia Mińsk Mazowiecki, KTS Weszło Warszawa.
Grupa I to mieszanka rezerw wielkich klubów i lokalnych zespołów z charakterem. Nikt tu nikomu nic nie odpuszcza.
Mecz z Polonią Lidzbark Warmiński w drugiej kolejce będzie miał dodatkowy smaczek — te same drużyny grają ze sobą 15 lipca w sparingu. Dwa spotkania w niecały miesiąc, przy czym jedno o punkty.
Rankingi Olimpia Elbląg w regionie: kto rządzi na Warmii i Mazurach
To ciekawy wątek, o którym rzadko się mówi. Elbląg to miasto liczące ponad sto tysięcy mieszkańców. Największe w województwie po Olsztynie. A jednak żaden klub z regionu od lat nie utrzymuje się na wyższym poziomie rozgrywek.
Stomil Olsztyn — kiedyś ekstraklasowicz — spadł do IV ligi. Olimpia gra w III lidze. Sokół Ostróda, GKS Wikielec, Concordia Elbląg — wszyscy walczą gdzieś między III a IV ligą.
To nie jest przypadek. To efekt finansów, infrastruktury i braku stabilnych właścicieli.
W tym kontekście trzynaste miejsce Olimpii wygląda inaczej. Wciąż słabo — ale to nadal jeden z najwyżej sklasyfikowanych klubów regionu.
I to jest ranking, który powinien budzić refleksję nie tylko w Elblągu.
Kibice: największy kapitał klubu
Trzydzieści tysięcy polubień na Facebooku. Regularna frekwencja na Agrykoli. Prezentacje pierwszego zespołu, na które przychodzą tłumy, mimo że drużyna gra w III lidze.
To jest coś, czego nie kupisz.
Elblążanie chodzą na Olimpię, bo to ich klub. Nie dlatego, że gra dobrze. Nie dlatego, że wygrywa. Po prostu — bo jest.
I właśnie dlatego zarząd nie może traktować tego jak przedsięwzięcia bez konsekwencji. Kibice wybaczyli spadek. Wybaczyli trzynaste miejsce. Ale nie będą wybaczać w nieskończoność.
W komentarzach pod klubowymi newsami widać zmęczenie. Pytania o zaległe wypłaty, o kolejne zmiany trenerów, o brak planu. To nie są komentarze przypadkowych ludzi. To ludzie, którzy chodzą na stadion od dwudziestu lat.
Młodzież: jedyna realna droga w górę
Jest jedna rzecz, którą klub z III ligi może robić naprawdę dobrze — i która nic nie kosztuje. Wyszkolić własnych zawodników.
Olimpia ma szkolenie. Ma zaplecze. Ma młodych chłopaków z Elbląga i okolic, którzy chcą grać. Problem w tym, że przy ciągłej rotacji trenerów nikt nie prowadzi żadnego długofalowego procesu.
Każdy nowy szkoleniowiec przychodzi, rozgląda się, ściąga swoich zawodników i zaczyna od nowa. Młodzi wracają na ławkę.
A przecież właśnie w tym tkwi jedyna droga w górę dla takiego klubu. Nie w transferach z innych trzecioligowców. W zawodnikach, którzy mają w klubie coś więcej niż roczny kontrakt.
To jest test dla Karola Przybyły. I dla zarządu.
Cele na sezon 2026/27: co jest realne
Porozmawiajmy szczerze o oczekiwaniach.
Awans do II ligi? W tej grupie, przy tym budżecie i przy takiej rotacji kadry — mało prawdopodobne. Grupa I bywa zdominowana przez jedną, dwie drużyny, które odjeżdżają reszcie już jesienią.
Miejsce w czołowej piątce? To już cel, który brzmi sensownie. Byłby dowodem, że klub idzie w dobrym kierunku. Kolejne trzynaste miejsce? To by oznaczało, że rok pracy nie przyniósł nic.
Co jest naprawdę do zrobienia:
- Poprawa wyjazdów. Bez punktów poza Elblągiem nie ma mowy o czołówce.
- Utrzymanie trenera do końca sezonu. Brzmi jak żart, ale w tym klubie to realne wyzwanie.
- Wprowadzenie młodych. Dwóch, trzech zawodników z regionu na stałe w składzie.
- Dobry start. Cztery domowe mecze w pierwszych sześciu kolejkach to okazja, której nie można zmarnować.
Realny cel? Ósme, dziewiąte miejsce i spokojna, poukładana runda jesienna. Nudne? Może. Ale po dwóch latach chaosu nuda byłaby luksusem.

FAQ
Które miejsce zajęła Olimpia Elbląg w sezonie 2025/26?
Trzynaste w Betclic III lidze, grupie I. To pierwszy sezon po spadku z II ligi.
Kto jest trenerem Olimpii Elbląg?
Karol Przybyła, od sezonu 2026/27. Asystentem jest Rafał Starzyński.
Kiedy Olimpia spadła z II ligi?
W 2025 roku. Zajęła ostatnie, osiemnaste miejsce z zaledwie czterema zwycięstwami.
Gdzie gra Olimpia Elbląg?
Na Stadionie Miejskim przy ulicy Agrykola 8 w Elblągu. Pojemność to około siedem tysięcy miejsc.
Kiedy zaczyna się sezon 2026/27?
W pierwszy weekend sierpnia. Olimpia zainauguruje rozgrywki meczem u siebie z Wisłą II Płock.
Kto odszedł z Olimpii latem 2026?
Między innymi Oskar Kordykiewicz i Mateusz Młynarczyk, który był jednym z najskuteczniejszych zawodników minionego sezonu.
Kiedy powstała Olimpia Elbląg?
W 1945 roku. Klub przez dziewięć sezonów występował na zapleczu ekstraklasy.
Analiza: co te rankingi naprawdę mówią o Olimpii
Można spojrzeć na trzynaste miejsce i machnąć ręką. Środek tabeli III ligi, nic ciekawego.
Ale spójrzmy głębiej.
- Po pierwsze — stabilizacja to nie to samo co postęp. Klub utrzymał się bez większych nerwów. Ale nie zbliżył się do czołówki. Przy tak zdominowanej grupie (Legia II, Warta Sieradz) walka o awans w ogóle nie wchodziła w grę.
- Po drugie — karuzela trenerska niszczy wszystko. Trzech szkoleniowców w rok. Każdy z inną filozofią, każdy z innym pomysłem na skład. W takich warunkach nie da się zbudować zespołu, bo zanim ktokolwiek zdąży cokolwiek zbudować, już go nie ma.
- Po trzecie — kadra co roku od nowa. Odchodzą najlepsi (Kordykiewicz, Młynarczyk), przychodzą nowi. To nie jest rozwój, to ciągłe łatanie dziur.
- Po czwarte — dom kontra wyjazd. Olimpia znacznie lepiej punktowała na Agrykoli. To dobra wiadomość, bo start sezonu ma cztery mecze domowe w pierwszych sześciu kolejkach. Zła wiadomość: bez punktów na wyjazdach nie awansuje się nigdzie.
- Po piąte — trzeba wreszcie dać komuś czas. Karol Przybyła nie ma czarodziejskiej różdżki. Ma za to jedno, czego nie mieli jego poprzednicy: pełny okres przygotowawczy, od pierwszego dnia, z własnym sztabem.
Jeśli zarząd wytrzyma dwie porażki z rzędu i nie sięgnie po telefon, może z tego coś być.
Czego naprawdę potrzebuje Olimpia
Nie kolejnego trenera. Nie kolejnej pięciu-nowych-zawodników w lipcu. I na pewno nie kolejnego sezonu, w którym cel brzmi «spokojne utrzymanie». Potrzebuje czegoś prostszego: cierpliwości.
Klub z 1945 roku, z siedmiotysięcznym stadionem i realną bazą kibicowską, nie powinien być trzynasty w III lidze. Ale też nie wróci wyżej, jeśli co sześć miesięcy będzie zaczynał od zera.
Sezon 2026/27 zaczyna się 1 sierpnia meczem z Wisłą II Płock. To będzie pierwszy realny test nowego sztabu — i pierwszy sprawdzian tego, czy w Elblągu ktoś wreszcie myśli dłużej niż o najbliższej kolejce.
Bo najważniejszy ranking, w którym Olimpia musi się poprawić, nie znajduje się w tabeli III ligi. Znajduje się w rubryce «liczba trenerów na sezon».
Tam wynik wciąż jest fatalny.
I dopóki się to nie zmieni, każdy tekst o Olimpii będzie wyglądał tak samo: nowy trener, nowi zawodnicy, nowe obietnice i to samo miejsce w okolicach dziesiątego.