Rankingi Olimpia Elbląg

Rankingi Olimpia Elbląg: 13. miejsce i nowy trener

Read Time:12 Minute, 14 Second

Rankingi Olimpia Elbląg po sezonie 2025/26: trzynaste miejsce i dużo pytań

Zacznijmy od prawdy, która w Elblągu nie jest przyjemna. Olimpia zakończyła sezon 2025/26 na trzynastym miejscu w III lidze, grupie I. Nie ma tu czego owijać w bawełnę. To klub, który dwa lata temu grał na szczeblu centralnym, a dziś walczy o spokojny środek tabeli w trzeciej lidze. Ale to nie jest artykuł o tym, jak było źle. To artykuł o tym, gdzie ten klub naprawdę stoi w lipcu 2026 roku — i co się właśnie w Elblągu dzieje.

A dzieje się sporo.

Skąd się wzięła ta sytuacja

Cofnijmy się o rok. Sezon 2024/25 był dla Olimpii katastrofą. Klub zajął ostatnie, osiemnaste miejsce w Betclic 2. Lidze, wygrywając zaledwie cztery mecze. Końcówka wyglądała jak agonia — domowe 0:5 z Hutnikiem Kraków w maju 2025 zostało w pamięci kibiców na długo.

Spadek do III ligi był tylko formalnością. I tu zaczyna się to, co dzieje się w każdym klubie po takim ciosie. Odchodzą zawodnicy. Kurczy się budżet. Zmienia się trener. Szatnia się rozsypuje.

Olimpia musiała zbudować drużynę od zera.

Rankingi Olimpia Elbląg w III lidze: co pokazał sezon

Pierwszy sezon po spadku miał być powrotem na właściwe tory. Nie był.

Zespół przez większość rozgrywek kręcił się w środku tabeli — bez zagrożenia spadkiem, ale też bez realnej szansy na awans. Grupę I zdominowały Legia II Warszawa i Warta Sieradz, które szybko odjechały reszcie stawki.

Ostatecznie: trzynaste miejsce.

Element Sezon 2024/25 Sezon 2025/26
Poziom rozgrywek Betclic 2. Liga Betclic 3. Liga, gr. I
Miejsce w tabeli 18. (ostatnie) 13.
Efekt Spadek Utrzymanie
Nastrój wokół klubu Kryzys Przebudowa

Utrzymanie w III lidze po spadku ze szczebla centralnego to minimum. Nie sukces. Minimum. Ale w kontekście chaosu, jaki panował w klubie, nawet to trzeba uznać za wykonanie zadania.

Warto dodać, że grupa I liczy osiemnaście zespołów i trzydzieści cztery kolejki. To długi, wyczerpujący sezon, w którym środek tabeli bywa potwornie ciasny — kilka punktów potrafi dzielić szóste miejsce od dwunastego.

Karuzela trenerska: trzeci szkoleniowiec w rok

I tu dochodzimy do problemu, który mówi o Olimpii najwięcej. W czerwcu 2025 roku klub zatrudnił Damiana Jarzembowskiego — trenera z ciekawym CV, byłego szkoleniowca GKS-u Wikielec i futsalowego Constractu Lubawa. Kontrakt na rok, z opcją przedłużenia.

Rankingi Olimpia Elbląg

Wiosną 2026 pierwszym trenerem był już Damian Hebda.

A na sezon 2026/27 klub zatrudnił kolejnego — Karola Przybyłę.

Trzech trenerów w niecały rok. W klubie, który ma odbudować tożsamość i wyszkolić młodych zawodników.

To nie jest przepis na sukces. To przepis na kolejny sezon w środku tabeli. Kibice zresztą nie kryją zmęczenia tą karuzelą. Pod klubowymi komunikatami regularnie wracają te same pytania: po co kolejna zmiana, skoro poprzedni nie dostał nawet pełnego sezonu?

Nowy sztab: kto poprowadzi Olimpię w sezonie 2026/27

Klub oficjalnie przedstawił zespół szkoleniowy:

  • Karol Przybyła — pierwszy trener
  • Rafał Starzyński — asystent
  • Michał Kiełtyka — trener przygotowania motorycznego
  • Jarosław Talik — trener bramkarzy

Przybyła nie ukrywa, czego chce: drużyny z charakterem. To zdanie pada w Elblągu przy każdej zmianie na ławce, więc kibice słuchają go z rezerwą.

Ale coś się zmieniło. Kiełtyka i Talik zostali — to oznacza ciągłość przynajmniej w części sztabu. W klubie, w którym co roku wymienia się wszystko, to już coś.

Rankingi Olimpia Elbląg a przygotowania do sezonu 2026/27

Zawodnicy wrócili do pracy 29 czerwca. Pierwszy dzień nie przypominał treningu — w hali stały pachołki, maty i urządzenia pomiarowe. Sztab zaczął od testów motorycznych i wydolnościowych. Skoczność, dynamika, koordynacja, sprawność ogólna. Chodziło o jedno: sprawdzić, kto jak przepracował wakacje.

Klasyczne, nowoczesne podejście. I dobry znak.

Plan sparingów: pięć meczów przed startem

Data Rywal Gdzie
4 lipca Lechia Gdańsk wyjazd
11 lipca Gedania Gdańsk wyjazd
15 lipca Polonia Lidzbark Warmiński do ustalenia
18 lipca Wda Świecie wyjazd
25 lipca Grom Nowy Staw wyjazd

Najciekawiej wyglądał oczywiście pierwszy sparing — z ekstraklasową Lechią Gdańsk. Rok wcześniej gdańszczanie wygrali 3:1, ale elblążanie zostawili po sobie niezłe wrażenie.

Takie mecze niewiele mówią o formie. Ale mówią sporo o ambicjach. Reszta terminarza to typowy zestaw dla klubu z III ligi: Gedania Gdańsk, Wda Świecie, Grom Nowy Staw i Polonia Lidzbark Warmiński — czyli przyszły rywal ligowy.

Cztery z pięciu sparingów Olimpia rozgrywa na wyjeździe. To celowy zabieg. Drużyna, która w minionym sezonie fatalnie punktowała poza Agrykolą, musi się przyzwyczaić do grania w niekomfortowych warunkach.

Do inauguracji ligi zostaje wtedy tydzień. Niewiele czasu, żeby poukładać zespół, w którym połowa nazwisk jest nowa.

Ruchy kadrowe: kto przyszedł, kto odszedł

Lato w Elblągu to zawsze przebudowa. Tym razem też.

Odeszli:

  • Oskar Kordykiewicz — jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników ostatnich sezonów.
  • Mateusz Młynarczyk — 2093 minuty w lidze (piąty wynik w klubie) i cztery bramki. Zakończył sezon na podium najskuteczniejszych strzelców Olimpii.

Przyszli:

  • Andrzej Witan — bramkarz, dobrze znany w regionie, wraca między słupki.
  • Bartłomiej Mruk
  • Łukasz Święty
  • Augusto
  • Krzysztof Kaczmarek

Pięciu nowych, kilku odeszło, kadra wciąż nie jest zamknięta. Typowy lipiec w klubie z III ligi — nikt tu nie pracuje z rocznym wyprzedzeniem.

I to jest właśnie realia tego poziomu. Skład buduje się w biegu, często do ostatniego dnia przed pierwszą kolejką.

Terminarz: jak zaczyna Olimpia

Nowy sezon rusza w pierwszy weekend sierpnia.

Pierwsze kolejki Betclic III ligi, grupa I:

  • 1/2 sierpnia: Olimpia Elbląg — Wisła II Płock (dom)
  • 8/9 sierpnia: Olimpia Elbląg — Polonia Lidzbark Warmiński (dom)
  • 15/16 sierpnia: Olimpia Zambrów — Olimpia Elbląg (wyjazd)
  • 19 sierpnia (środa): Olimpia Elbląg — Widzew II Łódź (dom)
  • 22/23 sierpnia: Mazovia Mińsk Mazowiecki — Olimpia Elbląg (wyjazd)
  • 29/30 sierpnia: Olimpia Elbląg — Wigry Suwałki (dom)

Sześć kolejek, cztery mecze u siebie. To dobre otwarcie — zwłaszcza dla drużyny, która w ubiegłym sezonie znacznie lepiej punktowała na Agrykoli niż na wyjazdach.

Jeśli Olimpia ma zrobić dobry start, to właśnie teraz.

Agrykola 8: stadion, który powoli się zmienia

Olimpia gra na Stadionie Miejskim przy ulicy Agrykola 8. Pojemność: około siedmiu tysięcy miejsc. Obiekt ma swoje lata i swoje bolączki. Ale coś się rusza — na początku 2026 roku miasto pozyskało dofinansowanie na inwestycje stadionowe, między innymi na podgrzewanie murawy.

Dla kibiców to temat, który budzi emocje. Jedni mówią o modernizacji, inni o wyrzucaniu pieniędzy w błoto, skoro drużyna gra w III lidze.

Prawda jest prosta: bez infrastruktury nie ma powrotu wyżej. Licencje na szczebel centralny to nie tylko wyniki na boisku.

Klub z historią: kim jest Olimpia

Warto pamiętać, że mówimy o klubie z tradycją.

  • Rok założenia: 1945.
  • Barwy: żółto-biało-niebieskie.
  • Przydomek: Olimpijczycy.
  • Najlepszy okres: dziewięć sezonów w I lidze (obecnie Betclic 1. Liga).
  • Trofea: brak mistrzostwa Polski i Pucharu Polski.

Dziewięć sezonów na zapleczu ekstraklasy to nie jest mało. Olimpia była kiedyś realną siłą w polskiej piłce.

Dziś jest klubem z III ligi, który walczy o to, by nie zniknąć z mapy.

Warto też odnotować, że Olimpia regularnie pojawia się w Pucharze Polski na szczeblu centralnym. W sierpniu 2025 roku elblążanie zmierzyli się z pierwszoligową Wartą Poznań — przegrali 0:1 po golu z rzutu karnego w 80. minucie.

To pokazuje pewien schemat. Olimpia potrafi postawić się wyżej notowanym rywalom w pojedynczym meczu. Problem zaczyna się wtedy, gdy trzeba to powtarzać przez trzydzieści cztery kolejki.

I to jest chyba najlepszy skrót całej sytuacji tego klubu: potencjał jest, konsekwencji brakuje.

Realia III ligi: dlaczego to trudniejsze, niż się wydaje

Ktoś powie: III liga, przecież tam wystarczy pobiec i wygrać.

Nie wystarczy. Grupa I to rozgrywki, w których gra się przeciwko rezerwom Legii, Widzewa, Wisły Płock czy Jagiellonii. To zespoły naszpikowane młodymi zawodnikami z akademii wielkich klubów — szybkimi, technicznymi, głodnymi.

Do tego dochodzą lokalne potęgi z ambicjami: Warta Sieradz, ŁKS Łomża, Wigry Suwałki, Lechia Tomaszów Mazowiecki.

Boiska są twardsze. Mecze bardziej fizyczne. Sędziowanie mniej precyzyjne. Budżety niewielkie, a presja duża.

W takiej lidze awans nie przychodzi sam. Trzeba go wyszarpać. Jest jeszcze jeden element, o którym zapomina się przy tabelach. Kalendarz. Trzydzieści cztery kolejki, mecze w środku tygodnia, wyjazdy przez pół Polski — z Elbląga do Sieradza czy Tomaszowa Mazowieckiego to kilkaset kilometrów w jedną stronę.

Dla klubu z ograniczonym budżetem, w którym zawodnicy często łączą piłkę z pracą, to realny problem logistyczny. Wyjazd oznacza dzień wyrwany z życia i nogi ciężkie jeszcze przed pierwszym gwizdkiem.

Może właśnie stąd bierze się ta przepaść między formą domową a wyjazdową.

Rywale w grupie I: z kim zmierzą się Olimpijczycy

Sezon 2026/27 przynosi kilka zmian w składzie grupy. Znamy już pełny terminarz.

Wśród rywali Olimpii znajdą się między innymi:

  • Widzew II Łódź i Wisła II Płock — rezerwy klubów z wyższych lig, zawsze nieprzewidywalne.
  • Warta Sieradz — jeden z liderów poprzedniego sezonu, zespół z ambicjami na awans.
  • Wigry Suwałki i ŁKS Łomża — twarde, fizyczne drużyny z Podlasia.
  • Polonia Lidzbark Warmiński i Olimpia Zambrów — beniaminkowie i regionalne derby.
  • Lechia Tomaszów Mazowiecki, Mławianka Mława, Pelikan Łowicz, Mazovia Mińsk Mazowiecki, KTS Weszło Warszawa.

Grupa I to mieszanka rezerw wielkich klubów i lokalnych zespołów z charakterem. Nikt tu nikomu nic nie odpuszcza.

Mecz z Polonią Lidzbark Warmiński w drugiej kolejce będzie miał dodatkowy smaczek — te same drużyny grają ze sobą 15 lipca w sparingu. Dwa spotkania w niecały miesiąc, przy czym jedno o punkty.

Rankingi Olimpia Elbląg w regionie: kto rządzi na Warmii i Mazurach

To ciekawy wątek, o którym rzadko się mówi. Elbląg to miasto liczące ponad sto tysięcy mieszkańców. Największe w województwie po Olsztynie. A jednak żaden klub z regionu od lat nie utrzymuje się na wyższym poziomie rozgrywek.

Stomil Olsztyn — kiedyś ekstraklasowicz — spadł do IV ligi. Olimpia gra w III lidze. Sokół Ostróda, GKS Wikielec, Concordia Elbląg — wszyscy walczą gdzieś między III a IV ligą.

To nie jest przypadek. To efekt finansów, infrastruktury i braku stabilnych właścicieli.

W tym kontekście trzynaste miejsce Olimpii wygląda inaczej. Wciąż słabo — ale to nadal jeden z najwyżej sklasyfikowanych klubów regionu.

I to jest ranking, który powinien budzić refleksję nie tylko w Elblągu.

Kibice: największy kapitał klubu

Trzydzieści tysięcy polubień na Facebooku. Regularna frekwencja na Agrykoli. Prezentacje pierwszego zespołu, na które przychodzą tłumy, mimo że drużyna gra w III lidze.

To jest coś, czego nie kupisz.

Elblążanie chodzą na Olimpię, bo to ich klub. Nie dlatego, że gra dobrze. Nie dlatego, że wygrywa. Po prostu — bo jest.

I właśnie dlatego zarząd nie może traktować tego jak przedsięwzięcia bez konsekwencji. Kibice wybaczyli spadek. Wybaczyli trzynaste miejsce. Ale nie będą wybaczać w nieskończoność.

W komentarzach pod klubowymi newsami widać zmęczenie. Pytania o zaległe wypłaty, o kolejne zmiany trenerów, o brak planu. To nie są komentarze przypadkowych ludzi. To ludzie, którzy chodzą na stadion od dwudziestu lat.

Młodzież: jedyna realna droga w górę

Jest jedna rzecz, którą klub z III ligi może robić naprawdę dobrze — i która nic nie kosztuje. Wyszkolić własnych zawodników.

Olimpia ma szkolenie. Ma zaplecze. Ma młodych chłopaków z Elbląga i okolic, którzy chcą grać. Problem w tym, że przy ciągłej rotacji trenerów nikt nie prowadzi żadnego długofalowego procesu.

Każdy nowy szkoleniowiec przychodzi, rozgląda się, ściąga swoich zawodników i zaczyna od nowa. Młodzi wracają na ławkę.

A przecież właśnie w tym tkwi jedyna droga w górę dla takiego klubu. Nie w transferach z innych trzecioligowców. W zawodnikach, którzy mają w klubie coś więcej niż roczny kontrakt.

To jest test dla Karola Przybyły. I dla zarządu.

Cele na sezon 2026/27: co jest realne

Porozmawiajmy szczerze o oczekiwaniach.

Awans do II ligi? W tej grupie, przy tym budżecie i przy takiej rotacji kadry — mało prawdopodobne. Grupa I bywa zdominowana przez jedną, dwie drużyny, które odjeżdżają reszcie już jesienią.

Miejsce w czołowej piątce? To już cel, który brzmi sensownie. Byłby dowodem, że klub idzie w dobrym kierunku. Kolejne trzynaste miejsce? To by oznaczało, że rok pracy nie przyniósł nic.

Co jest naprawdę do zrobienia:

  • Poprawa wyjazdów. Bez punktów poza Elblągiem nie ma mowy o czołówce.
  • Utrzymanie trenera do końca sezonu. Brzmi jak żart, ale w tym klubie to realne wyzwanie.
  • Wprowadzenie młodych. Dwóch, trzech zawodników z regionu na stałe w składzie.
  • Dobry start. Cztery domowe mecze w pierwszych sześciu kolejkach to okazja, której nie można zmarnować.

Realny cel? Ósme, dziewiąte miejsce i spokojna, poukładana runda jesienna. Nudne? Może. Ale po dwóch latach chaosu nuda byłaby luksusem.

FAQ

Które miejsce zajęła Olimpia Elbląg w sezonie 2025/26?

Trzynaste w Betclic III lidze, grupie I. To pierwszy sezon po spadku z II ligi.

Kto jest trenerem Olimpii Elbląg?

Karol Przybyła, od sezonu 2026/27. Asystentem jest Rafał Starzyński.

Kiedy Olimpia spadła z II ligi?

W 2025 roku. Zajęła ostatnie, osiemnaste miejsce z zaledwie czterema zwycięstwami.

Gdzie gra Olimpia Elbląg?

Na Stadionie Miejskim przy ulicy Agrykola 8 w Elblągu. Pojemność to około siedem tysięcy miejsc.

Kiedy zaczyna się sezon 2026/27?

W pierwszy weekend sierpnia. Olimpia zainauguruje rozgrywki meczem u siebie z Wisłą II Płock.

Kto odszedł z Olimpii latem 2026?

Między innymi Oskar Kordykiewicz i Mateusz Młynarczyk, który był jednym z najskuteczniejszych zawodników minionego sezonu.

Kiedy powstała Olimpia Elbląg?

W 1945 roku. Klub przez dziewięć sezonów występował na zapleczu ekstraklasy.

Analiza: co te rankingi naprawdę mówią o Olimpii

Można spojrzeć na trzynaste miejsce i machnąć ręką. Środek tabeli III ligi, nic ciekawego.

Ale spójrzmy głębiej.

  • Po pierwsze — stabilizacja to nie to samo co postęp. Klub utrzymał się bez większych nerwów. Ale nie zbliżył się do czołówki. Przy tak zdominowanej grupie (Legia II, Warta Sieradz) walka o awans w ogóle nie wchodziła w grę.
  • Po drugie — karuzela trenerska niszczy wszystko. Trzech szkoleniowców w rok. Każdy z inną filozofią, każdy z innym pomysłem na skład. W takich warunkach nie da się zbudować zespołu, bo zanim ktokolwiek zdąży cokolwiek zbudować, już go nie ma.
  • Po trzecie — kadra co roku od nowa. Odchodzą najlepsi (Kordykiewicz, Młynarczyk), przychodzą nowi. To nie jest rozwój, to ciągłe łatanie dziur.
  • Po czwarte — dom kontra wyjazd. Olimpia znacznie lepiej punktowała na Agrykoli. To dobra wiadomość, bo start sezonu ma cztery mecze domowe w pierwszych sześciu kolejkach. Zła wiadomość: bez punktów na wyjazdach nie awansuje się nigdzie.
  • Po piąte — trzeba wreszcie dać komuś czas. Karol Przybyła nie ma czarodziejskiej różdżki. Ma za to jedno, czego nie mieli jego poprzednicy: pełny okres przygotowawczy, od pierwszego dnia, z własnym sztabem.

Jeśli zarząd wytrzyma dwie porażki z rzędu i nie sięgnie po telefon, może z tego coś być.

Czego naprawdę potrzebuje Olimpia

Nie kolejnego trenera. Nie kolejnej pięciu-nowych-zawodników w lipcu. I na pewno nie kolejnego sezonu, w którym cel brzmi «spokojne utrzymanie». Potrzebuje czegoś prostszego: cierpliwości.

Klub z 1945 roku, z siedmiotysięcznym stadionem i realną bazą kibicowską, nie powinien być trzynasty w III lidze. Ale też nie wróci wyżej, jeśli co sześć miesięcy będzie zaczynał od zera.

Sezon 2026/27 zaczyna się 1 sierpnia meczem z Wisłą II Płock. To będzie pierwszy realny test nowego sztabu — i pierwszy sprawdzian tego, czy w Elblągu ktoś wreszcie myśli dłużej niż o najbliższej kolejce.

Bo najważniejszy ranking, w którym Olimpia musi się poprawić, nie znajduje się w tabeli III ligi. Znajduje się w rubryce «liczba trenerów na sezon».

Tam wynik wciąż jest fatalny.

I dopóki się to nie zmieni, każdy tekst o Olimpii będzie wyglądał tak samo: nowy trener, nowi zawodnicy, nowe obietnice i to samo miejsce w okolicach dziesiątego.

About Post Author

Alexander Nowak

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *

Rankingi Udinese Previous post Rankingi Udinese: 10. miejsce i lato pełne ofert
Rankingi Osasuna Next post Rankingi Osasuna: 17. miejsce i cud w ostatniej kolejce