Rankingi Molde FK

Rankingi Molde FK — pozycja, forma i tabela 2026

Read Time:9 Minute, 1 Second

Rankingi Molde FK 2026 — gdzie stoi klub z Aker Stadion?

Norweska piłka rzadko trafia na czołówki w Polsce, ale Molde to akurat nazwa, która co rusz przewija się w europejskich pucharach. I dobrze, bo to klub z charakterem. W sezonie 2026 ekipa znad fiordu trzyma się czołówki Eliteserien, choć do lidera trochę jej brakuje. Jak to często bywa w Norwegii — wiosenno-jesienny rytm rozgrywek robi swoje, a tabela potrafi się przewracać z kolejki na kolejkę.

Rzecz w tym, że rankingi Molde FK w tym roku opowiadają ciekawą historię. Niby piąte miejsce, niby spokojnie, a jednak pod spodem sporo się dzieje — nowy trener w trakcie sezonu, młode nazwiska w kadrze i ten wieczny apetyt na coś więcej niż średniak. Pozwól, że rozłożę to na czynniki pierwsze.

Na dzień dzisiejszy, po jedenastu kolejkach, Molde zbiera 19 punktów i melduje się tuż za podium ligi. Bilans? Sześć wygranych, jeden remis, cztery porażki. Niezłe, choć nie powalające. Do prowadzącego Viking FK robi się już spora przepaść — ośmiu oczek nie nadrabia się z dnia na dzień. Ale o miejsca premiowane europejskimi pucharami będzie się biło do końca, jak nic.

Tabela Eliteserien i miejsce Molde tuż za czołówką

Zacznijmy od konkretu, bo liczby mówią same za siebie. Górna część tabeli wygląda obecnie tak:

Poz. Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Viking FK 10 9 0 1 29:10 27
2 Tromsø IL 13 7 4 2 18:14 25
3 Bodø/Glimt 11 7 2 2 28:11 23
4 Lillestrøm 11 6 1 4 17:11 19
5 Molde FK 11 6 1 4 18:13 19
6 Ham-Kam 10 5 2 3 17:16 17

Widzisz to? Molde i Lillestrøm mają tyle samo punktów, ale Norwegowie z Aker Stadion lądują niżej przez gorszy bilans bramkowy. Czyli w praktyce wystarczy jeden mocny weekend i klub wskakuje na czwórkę. Albo, przy słabszej serii, wypada z czołowej szóstki. Taka to liga — nikt tu nikomu nic nie odpuszcza.

Viking gra w tym sezonie jak natchniony, dziewięć zwycięstw w dziesięciu meczach to kosmos. Bodø/Glimt, czyli aktualny mistrz, też depcze po piętach. W tym towarzystwie Molde jest solidnym graczem drugiego planu — i to bez obrazy, bo w Eliteserien ten drugi plan potrafi sięgać medalu.

Rankingi Molde FK

Rankingi Molde FK a forma z ostatnich tygodni

No dobra, tabela tabelą, ale forma to coś, co naprawdę pokazuje, w którą stronę zmierza zespół. A tutaj rankingi Molde FK wyglądają na huśtawkę — raz w górę, raz w dół. Spójrz na ostatnie sześć spotkań ligowych:

Data Mecz Wynik
30.05.2026 Molde — Sandefjord 2:1
25.05.2026 Sarpsborg 08 — Molde 2:1
16.05.2026 Molde — Kristiansund 1:0
10.05.2026 Tromsø IL — Molde 2:0
04.05.2026 Bodø/Glimt — Molde 0:1
26.04.2026 Molde — Vålerenga 5:1

Co tu rzuca się w oczy? Ta wygrana 5:1 z Vålerengą to był pokaz siły — takie mecze ładują akumulatory na cały miesiąc. Z kolei wyjazd do Bodø, gdzie Molde urwało komplet u samego mistrza (gola dał Fredrik Gulbrandsen w 37. minucie), to czysta klasa. Wygrać na Aspmyra Stadion? Mało komu się udaje.

Ale potem przyszły wpadki. Lanie od Tromsø 0:2 na wyjeździe, porażka z Sarpsborgiem 1:2 — to są mecze, które zostawiają niesmak. Bo z takimi rywalami punkty powinny zostawać na koncie. I to jest właśnie ten haczyk z Molde w 2026 roku: potrafią ograć każdego, ale potrafią też polec tam, gdzie nie powinni.

Mówiąc szczerze, to typowy obraz drużyny w przebudowie. Błyski wielkości przeplatane chwilami zwątpienia. Kibice znad fiordu wiedzą swoje — cierpliwość to w Molde waluta obowiązkowa.

Co mówią liczby? Gole, bilans i punkty

Liczby lubią chłodzić emocje, więc spójrzmy na nie na spokojnie. Molde strzela średnio ponad dwie bramki na mecz i traci nieco ponad jedną. To bilans drużyny ofensywnej, ale jeszcze nie szczelnej z tyłu. I tu leży pies pogrzebany.

Kilka rzeczy, które warto mieć z tyłu głowy, patrząc na statystyki klubu:

  • Skuteczność u siebie — Aker Stadion to twierdza, na której Molde zwykle dyktuje warunki. Tu zdobywa większość punktów i tu czuje się najlepiej.
  • Problemy na wyjazdach — porażki z Tromsø i Sarpsborgiem to nie przypadek. Poza domem zespół gubi koncentrację i traci tanie gole.
  • Odsetek wygranych — ponad połowa rozegranych spotkań kończy się trzema punktami, co w lidze tak wyrównanej jak Eliteserien daje miejsce w czołówce.

Czego brakuje? Stabilności. Gdyby Molde zamienił choć dwa wyjazdowe potknięcia w remisy, mielibyśmy zupełnie inną rozmowę — może nawet o podium. Ale piłka nie zna trybu warunkowego, więc liczy się to, co na boisku.

Warto też wspomnieć o defensywie. Latem na bramce pojawił się Mads Kikkenborg, ściągnięty z Anderlechtu. Doświadczony golkiper to fundament, na którym buduje się dobrą rundę. Jeśli tylne formacje się dotrą, te tanie gole z wiosny powinny zniknąć.

Tjelmeland u steru — nowy rozdział na ławce

A teraz najsmaczniejszy kąsek. W trakcie sezonu Molde przeszło zmianę na ławce trenerskiej i to nie byle jaką. Do 24 maja drużyną kierował tymczasowo Martin Falk, ale od tego dnia ster przejął Sindre Tjelmeland — i to z kontraktem na cztery lata. Konkretna deklaracja, że klub myśli długofalowo.

Co ciekawe, Tjelmeland przyszedł z polskiego podwórka, bo wcześniej pracował jako asystent w Lechu Poznań. Trochę polskiego sznytu w Norwegii, kto by pomyślał. Facet zna nowoczesny futbol, lubi grę z piłką przy nogach i wysoki pressing. Pasuje to do tego, jak Molde chce wyglądać.

Zmiana trenera w środku rozgrywek to zawsze ryzyko. Czasem to strzał w dziesiątkę, czasem rozsypanie szatni. Na razie wygląda na to, że zespół kupił pomysły nowego szkoleniowca, ale prawdziwy test przyjdzie po letniej przerwie, gdy Tjelmeland dostanie pełne okno transferowe i swoje treningi w nogach drużyny.

Bo umówmy się — pierwsze tygodnie nowego trenera to wciąż doklejanie się do roboty poprzedników. Dopiero druga połowa sezonu pokaże, czy to jego Molde, czy jeszcze nie do końca.

Rankingi Molde FK w europejskim kontekście

Tu robi się ciekawie, bo rankingi Molde FK w skali samej Norwegii to jedno, a pozycja klubu w Europie to zupełnie inna bajka. Molde należy do tej garstki norweskich ekip, które ocierały się o najwyższe półki — z fazą grupową Ligi Mistrzów włącznie. To nie jest klub z przypadku.

W zeszłym sezonie Molde dotarło aż do 1/8 finału Ligi Konferencji, gdzie poległo z Legią Warszawa. Dla polskiego kibica to nazwisko brzmi znajomo, prawda? Te europejskie wieczory to dla klubu znad fiordu chleb powszedni — budują markę, podnoszą współczynnik i przyciągają skautów z większych lig.

Dlaczego to ważne dla tegorocznej tabeli? Bo miejsca w czołówce Eliteserien to przepustka do europejskich pucharów. A Molde gra o to całym sercem. Piąte miejsce dziś nie gwarantuje niczego, ale trzyma klub w grze o eliminacje do Ligi Konferencji czy Ligi Europy. Stawka jest więc całkiem konkretna.

Kilka faktów, które pokazują europejski ciężar tej marki:

  • Molde to pięciokrotny mistrz Norwegii — ostatni tytuł sięgnął w 2022 roku.
  • Klub ma za sobą występy w fazie grupowej Ligi Mistrzów, co w warunkach norweskich jest nie lada wyczynem.
  • Aker Stadion regularnie gości europejskie wieczory, a klub słynie z wypuszczania talentów do mocniejszych lig.

Trzeba pamiętać o jednym. Molde przez lata było finansowane mocniej niż większość rywali, co dawało przewagę w transferach. Dziś ta przewaga stopniała, bo Bodø/Glimt czy Viking też nauczyły się grać w tę grę. Rynek się wyrównał, a Molde musi walczyć ostrzej niż dekadę temu.

Kto ciągnie ten wózek? Kluczowi gracze

Drużyna to nie tylko punkty w tabeli — to ludzie, którzy te punkty zdobywają. W Molde sezonu 2026 jest kilka nazwisk, na które warto rzucić okiem.

Kapitańską opaskę nosi Emil Breivik, pomocnik, który spina grę i nadaje jej rytm. To wokół niego kręci się środek pola. Z przodu zespół ciągnie Fredrik Gulbrandsen — weteran, który wciąż potrafi załatwić mecz jednym uderzeniem, czego dowiódł choćby tą bramką w Bodø. W obronie filarem jest Eirik Haugan, twardziel, który nie boi się wejść w nogę.

Latem doszły nowe twarze. Wspomniany już Kikkenborg na bramce, Viktor Bender ściągnięty z Odense, a do tego młody Andreas Tveiten, na razie wypożyczony z powrotem do Brattvåg, żeby się ogrywał. Klub myśli o przyszłości, nie tylko o tu i teraz — i to widać.

Z drugiej strony, jak to w norweskiej lidze, każdy lepszy zawodnik to potencjalny towar na eksport. Alwande Roaldsøy odszedł zimą do Sparty Rotterdam i to typowy scenariusz — Molde wychowuje, sprzedaje, reinwestuje. Karuzela, która nigdy się nie zatrzymuje.

Czego się spodziewać w drugiej połowie sezonu

No to pytanie za milion. Czy Molde utrzyma się w czołówce, czy ześlizgnie się w stronę środka tabeli? Moim zdaniem klucz leży w trzech rzeczach: w letnich transferach Tjelmelanda, w naprawieniu wyjazdowej kruchości i w zdrowiu kluczowych graczy.

Latem klub gra mecze towarzyskie — choćby ten z KFUM Oslo — żeby utrzymać rytm i wkomponować nowy pomysł trenera. To czas pracy u podstaw, niewidoczny dla statystyk, ale decydujący dla jesieni. Pierwsze ligowe starcie po przerwie to wyjazd do Aalesund, a chwilę później derbowy klimat z Brann u siebie.

Jeśli Molde wróci z przerwy poukładane taktycznie i z domkniętą defensywą, czołowa czwórka jest w zasięgu. Jeśli nie — będzie walka o europejskie miejsca do ostatniej kolejki, nerwy i ten typowy norweski thriller na finiszu. Tak czy siak, nudy nie będzie.

Bo widzisz, z Molde zawsze jest tak samo. Niby spokojny outsider czołówki, a potrafi narobić zamieszania, kiedy najmniej się tego spodziewasz. I za to się ten klub lubi.

FAQ

Na którym miejscu jest obecnie Molde FK w tabeli?

Po jedenastu kolejkach sezonu 2026 Molde zajmuje piąte miejsce w Eliteserien z dorobkiem 19 punktów, tuż za Lillestrøm przy identycznej liczbie oczek.

Ile punktów ma Molde do lidera ligi?

Do prowadzącego Viking FK Molde traci osiem punktów, więc walka o tytuł jest mocno utrudniona, ale o miejsca europejskie wciąż realna.

Kto jest trenerem Molde FK w sezonie 2026?

Od 24 maja 2026 zespół prowadzi Sindre Tjelmeland, który podpisał czteroletni kontrakt. Wcześniej pracował jako asystent w Lechu Poznań.

Jaką formę prezentuje ostatnio Molde?

Mieszaną. W ostatnich meczach widać i mocne zwycięstwa, jak 5:1 z Vålerengą czy wygrana w Bodø, i wpadki na wyjazdach z Tromsø oraz Sarpsborgiem.

Czy Molde gra w europejskich pucharach?

W sezonie 2026 nie, ale w poprzednim klub dotarł do 1/8 finału Ligi Konferencji, gdzie odpadł po dwumeczu z Legią Warszawa.

Ile tytułów mistrza Norwegii ma Molde FK?

Klub pięciokrotnie zdobył mistrzostwo Eliteserien, a ostatni tytuł wywalczył w sezonie 2022.

Gdzie Molde rozgrywa mecze domowe?

Areną klubu jest Aker Stadion w mieście Molde, który mieści około 11 tysięcy widzów i uchodzi za jedną z trudniejszych przeprawy dla gości.

Podsumowanie — stabilny średniak z apetytem na więcej

Sezon 2026 to dla Molde rok przejściowy, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Nowy trener z czteroletnim kontraktem, świeża krew w kadrze, solidne piąte miejsce i realna szansa na europejskie puchary. Niby nic nadzwyczajnego, a jednak fundament pod coś większego jest układany właśnie teraz.

Rankingi Molde FK pokazują klub, który zna swoją wartość i nie zamierza odpuszczać. Do Vikinga daleko, fakt. Ale liga jest długa, a jesień w Norwegii potrafi poprzestawiać wszystko do góry nogami. Trzymajmy rękę na pulsie — bo z tą ekipą warto.

About Post Author

Alexander Nowak

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *

Rankingi Deportivo Alavés Previous post Rankingi Deportivo Alavés — sezon 2025/26 w La Liga
Rankingi Miedź Legnica Next post Rankingi Miedź Legnica — tabela i forma sezonu 25/26